Articles

Teuta (ok. 260–po 228 p. n. e.)

Posted by admin

potężna królowa Ilirii, której udane piractwo i oblężenia w Grecji zostały sprawdzone tylko przez rzymską interwencję wojskową. Urodził się prawdopodobnie około 260 p. n. e.; zmarł po 228 p. n. e.; ożenił się z Agronem, królem iliryjskiego plemienia Ardiaioi.

Teuta była żoną Agrona, króla iliryjskiego plemienia Ardiaioi. Agron po raz pierwszy połączył wybrzeże Adriatyku z Istrią (we współczesnej Słowenii, na wschód od Włoch) do Lissus (w pobliżu miejsca, gdzie współczesna Rzeka Drin wpływa do Adriatyku w północnej Albanii). Jego sukces był wynikiem jego umiejętności w zdobywaniu łupów, które były następnie wykorzystywane do nagradzania rosnącej liczby zwolenników, którzy przybywali do jego Sztandaru. (W III wieku p. n. e.Ilirowie niewiele wiedzieli o ustabilizowanym porządku społecznym, którego długo doświadczali mieszkańcy południowych Bałkanów i Włoch. Illyria była również w tym czasie biedna i przeludniona.) Udane wykorzystanie przez Agron lokalnych warunków szybko jednak stanowiło problem. Po tym, jak wielu Ilirów uznało jego hegemonię, obaj mieli większą niż kiedykolwiek potrzebę zdobycia łupu niezbędnego do utrzymania lojalności swoich zwolenników i mniej okazji do robienia tak blisko domu, ponieważ jednorazowe ofiary były teraz sojusznikami. Zamiast decydować się na szerszy zasięg lądu, Agron starał się przezwyciężyć swój dylemat, wykorzystując raiding morski, innowację w zakresie Ilirów. Morze-dając jego raiders zasięg i prędkość (zawsze było dużo szybciej podróżować statkiem niż nad lądem w starożytności) – uczynił Agron postać, której należy się obawiać, zwłaszcza wśród Greków, którzy żyli na południe od jego rozszerzonej domeny.

Grecy byli w tym czasie szczególnie podatni na atak iliryjski, ponieważ konflikty pozostawiły Grecję beznadziejnie rozłamową i militarnie słabą. Co najważniejsze, w 233 roku, tuż przed wzrostem potęgi Agrona, Molosjańskie Królestwo Epiru (bezpośrednio sąsiadujące z Królestwem Agrona na południu) zostało obalone i zastąpione przez luźniejszą Federację plemion, która była znacznie słabsza jako środek odstraszający niż poprzedzająca ją monarchia. Ponadto do 231 roku Macedonia (sąsiadująca z Królestwem Agrona na wschodzie i Południowym Wschodzie) była pogrążona w wielu trudnościach Politycznych i militarnych, z których najmniej stanowiło zagrożenie ze strony Dardanian, ludu żyjącego na północ i północny zachód od Macedonii (a zatem na wschód i północny wschód od Agronu). W związku z tym dwa państwa, które od dawna służyły do kontroli iliryjskich najazdów na południe, nie były w stanie tego zrobić, ponieważ władza Agrona osiągnęła swój szczyt.

wzrost sławy Teuty poza Ilirią nastąpił w wyniku ogólnego niepokoju panującego wówczas w całej Grecji. W 231 roku Aetolianie, przez pewien czas pragnąc ziemi Akarnańczyków leżącej nad Adriatykiem, na północ od Zatoki Korynckiej, zaatakowali Akarnańskie miasto Medeon. Akarnańczycy od dawna byli chronieni przed takim atakiem Macedończyków, jednak kiedy Atolianie zaatakowali, Macedonia sama przygotowywała się do wojny Dardańskiej. W rezultacie król macedoński, Demetriusz II, zapłacił Agronowi, aby wysłał siły do kontrataku Aetolian. Agron wysłał 5000 ludzi na 100 statkach do Medeonu i skutecznie pokonał Aetolian. Siły te powróciły następnie na dwór Agrona w Scodrze ze znaczną ilością produktów „wyzwolonych” ze wsi Akarnańskiej i raportem o łatwych do zdobycia zdobyczach w Grecji. Agron przyjął tę wiadomość entuzjastycznie. W rzeczywistości, podczas uroczystości, które nastąpiły po powrocie jego armii, jadł i pił tak dużo, że dosłownie pękł i zmarł.

spadkobierca Agrona, Pinnes, był w tym czasie niepełnoletni i w rezultacie Teuta zastąpił jej męża. (Teuta nie była matką Pinnesa, ale najwyraźniej była dominującą kobietą na dworze Agrona w momencie jego śmierci.) Teuta natychmiast wykorzystał wiadomość o greckiej słabości, wysyłając kolejną flotę do spustoszenia kraju Elis i Mesenii (na południe od Akarnanii, wzdłuż zachodniego wybrzeża Peloponezu). Operacja ta również okazała się bardzo udana i okazała się bodźcem do jeszcze szerszych nalotów. W okresie zimowym 231-30, Teuta, doradzony przez Radę, w skład której wchodziło dwóch ludzi o szczególnym znaczeniu-Scerdilaidas i Grecki poszukiwacz przygód z Pharos o imieniu Demetriusz-planował dodatkowe ataki.

rozpoczęły się one w 230 roku wraz z iliryjską armią zbliżającą się do Epirockiego miasta Fenice, rzekomo szukając zaopatrzenia, aby przenieść je dalej na południe. W Fenicach znajdował się garnizon Galów, którego zadaniem była ochrona interesów mieszkańców. Kiedy część Ilirów została przyjęta do miasta, zamiast kupować zapasy, zaoferowali Galom lukratywną nagrodę w zamian za przekazanie Fenice armii tuż za jej bramami. Galowie zrobili to, ku szokowi Greków wszędzie, ponieważ zajęcie miasta (w przeciwieństwie do grabieży wsi) stanowiło radykalną eskalację zagrożenia ze strony Ilirów. Epirotowie zareagowali, zbierając armię w celu uwolnienia Fenicji, ale w tym momencie Scerdilaidas z inną siłą najechał północny Epirus drogą wąwozu Atiniania. Aby sprostać nowemu zagrożeniu, Armia Epirota podzieliła się na dwie części i wysłała pilne prośby o pomoc do Aetolian i Achajów (Federacji Miast peloponeskich). Państwa te zareagowały szybko z Pomocą, ale dopiero połowa Armii Epirota, która pozostała w Fenice, została mocno pokonana. Niemniej jednak, nękani wizjami Armagedonu, to, co pozostało z armii Epiroty wraz z jej sojusznikami, przygotowało się do spotkania z iliryjskimi najeźdźcami w otwartej bitwie. Jednak tuż przed rozpoczęciem bitwy, do obozu Scerdilaidasa przybył rozkaz Teuty, domagający się jego powrotu do domu, aby rozprawić się ze zbuntowanym iliryjskim plemieniem, które miało wspólny cel z Dardanianami. Ilirowie wydobyli się z Epiru, zgadzając się na zwrot Fenicji, ale stało się to dopiero po tym, jak Ilirowie zręcznie splądrowali miasto.

wśród przemocy, która charakteryzowała iliryjską okupację Fenicji, zabito niektórych zamieszkałych włoskich kupców, co wróżyłoby źle Teucie, ale nie na czas, aby powstrzymać dalszą agresję. W rzeczywistości, nawet po tymczasowym wycofaniu się z Epiru, najazdy Teuty ledwo minęły. Po szybkim powrocie iliryjskich rebeliantów do owczarni, królowa wznowiła ofensywę, osobiście prowadząc armię i flotę do Issy, małej greckiej kolonii, która została założona na wyspie o tej samej nazwie u wybrzeży Środkowej Ilirii. Nie była to operacja szybkiego uderzenia i ucieczki, ponieważ Issanie mieli się na baczności przed takim atakiem i defensywnie przygotowywali swoje miasto do oblężenia. Przed Issą Iliryjskie ataki miały miejsce albo w całym kraju, albo, w przypadku Fenicji, podstępem, który zdobył miasto, zanim mógł powstać skuteczny opór. Tak więc oblężenie Issy, które trwało wiele miesięcy, stanowiło kolejną eskalację zagrożenia ze strony Ilirów, ponieważ byli oni zorganizowani przez długi wysiłek i pewni sukcesu.

to zaufanie i oczekiwanie, że Ilirowie wkrótce wrócą do miejsca, w którym skończyli w Epiru, tak zaniepokoiło Epirotów, że próbowali zapobiec przyszłym atakom, nawiązując sojusz z Teutą, w efekcie zgadzając się na pomoc i powstrzymanie jej wysiłków, jeśli tylko zostawi ich w spokoju. Aby sprzymierzyć się z Teutą, Epirotowie musieli w zasadzie pokonać Aetolian i Achajów. Zostali również zmuszeni do oddania kontroli Teuty korytarza Atintańskiego łączącego Ilirię z Epiru, zapewniając tym samym Ilirom lądową drogę do serca Epiru-przydatną, jeśli Epirus nie spełnił iliryjskich oczekiwań. Najwyraźniej Teuta był na fali.

gdy Teuta był w Issie, odwiedzili ją dwaj wysłannicy rzymscy, bracia Gajusz i Lucjusz Koruncaniusz. Senat nakazał im dokładnie odkryć, co dzieje się na Adriatyku i ostrzec przed kontynuacją jej destrukcyjnych kampanii. Delegacja ta z pewnością wywołała utratę włoskiego życia w Fenice, a prawdopodobnie także prośbę Issanów, aby Rzymianie interweniowali w ich imieniu—nie było innego realnego sojusznika, do którego mogliby się zwrócić. Rzymianie, zszokowani wielkością potęgi Teuty i jej zasięgiem, Ostro ostrzegali Teutę, aby nie ingerowała w interesy Rzymian ani w interesy przyjaciół Rzymu. Teuta wykazywała ostrożną dyplomację w obliczu szczerości Rzymu, odpowiadając, że upewni się, że żaden Rzymianin nie zostanie skrzywdzony przez kogokolwiek związanego z jej „rządem”, ale że nie ma prawa powstrzymać” prywatnego ” piractwa. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę znaczenie najazdów dla złagodzenia iliryjskiej biedy, nawet jeśli Teuta byłaby skłonna wprowadzić prawo i porządek w swoim królestwie, prawie na pewno nie byłaby w stanie tego zrobić. Nie zadowolony z odpowiedzi Teuty, Lucjusz Koruncaniusz odparł, że jeśli Teuta nie będzie kontrolować swoich poddanych, to Rzymianie będą to robić. Niektórzy Iliryjczycy, być może nawet sama Teuta, byli tak obrażeni arogancją Rzymian—okazaną bez żadnych widocznych środków, za pomocą których można było wykonać jego groźbę—że zabójstwo Lucjusza było zaplanowane i przeprowadzone, gdy dwaj bracia wracali do Rzymu.

zabójstwo Lucjusza Koruncjusza zagwarantowało Rzymowi interwencję na Adriatyku. Nawet jeśli Teuta podejrzewała, jak szybko i z jaką siłą zareagują Rzymianie, ta podejrzliwość nie zniechęciła jej do kontynuowania ataków na Greków. W 229 roku obaj kontynuowali szturm na Issę i rozkazali Oblężenie Epidamnusa i Korcyry. Te nowo zaatakowane miasta zdradzają zasięg ambicji Teuty w 229 r., były bowiem dwoma największymi i najpotężniejszymi greckimi fundacjami na Adriatyku. Corcyra i Epidamnus odpowiedzieli (podobnie jak Apollonia, pewna, że będzie następna na liście przebojów), jak Epirotes mieli przed Sojuszem z Teutą, apelując do Aetolian i Achajów. Te ostatnie ponownie zareagowały, ale połączona flota wysłana w celu odciążenia greckiego północnego zachodu została mocno pokonana przez Ilirów i ich sojuszników z Akarnanu. Zaraz potem Corcyra znalazła się w rękach iliryjskich sił dowodzonych przez Demetriusza z Pharos. Oczywiście, sprawy szybko wymykały się spod kontroli, ponieważ bez jakiejś nieprzewidywalnej ulgi cała Grecja, która nie zawarła diabelskiego układu z Ilirami, wkrótce zostanie poddana ich piractwu.

w tym momencie Rzym pojawił się na scenie w postaci dużej marynarki wojennej dowodzonej przez Gnaeusa Fulwiusza oraz armii (20 000 piechoty i 2000 kawalerii) dowodzonej przez Aulusa Postumiusa. Armada ta po raz pierwszy dotarła do Korcyry, gdzie opanowała iliryjski garnizon pod dowództwem Demetriusza. Tak decydujący był rzymski pokaz siły (należy pamiętać ,że do 229 roku Rzymianie mieli największy ośrodek wojskowy na Morzu Śródziemnym, Rzym zjednoczył Włochy, a niedawno pokonał Kartagińczyków w pierwszej wojnie punickiej), że Demetriusz (były doradca Generalny Teuty) natychmiast zdał sobie sprawę z daremności oporu i przewagi, jaką można uzyskać dzięki kolaboracji z Rzymem. Następnie Demetriusz działał jako przewodnik Rzymu w wojnie z Teutą. W kampanii Rzymianie metodycznie postępowali w górę wybrzeża Adriatyku, uwalniając jedno miasto i / lub ludzi po drugim spod kontroli Iliryjskiej, aby następnie umieścić każde pod rzymską „ochroną”, to znaczy, bez stacjonowania żadnych wojsk w wyzwolonych obszarach Rzymianie jasno oświadczyli, że nie będą tolerować ataku na swoich nowych „przyjaciół”.”

okazjonalne drobne niepowodzenia niewiele powstrzymały rzymski postęp na północ, o wiele silniejsi byli Rzymianie niż armie rodzącej się monarchii Ardyjskiej. Stało się boleśnie oczywiste dla Ilirów, że militarnie rzecz biorąc, Rzymianie nie mogą być porównywane z żadnym współczesnym Państwem greckim. W ciągu kilku tygodni Rzymianie nie tylko uwolnili wszystkie regiony (w tym Issę) niegdyś zagrożone przez Teutę, ale także zniszczyli iliryjskie zjednoczenie tak niedawno dokonane przez Agrona. Sama Teuta uciekła do ufortyfikowanego miasta Rhizon i błagała Rzymian o pokój. Została ona przyznana pod warunkiem, że zapłaci sztywny hołd Rzymianom, że oddaje większość swojego iliryjskiego królestwa i że nie wypłynie poza Południową Ilyrię w dowolnym momencie z więcej niż dwoma statkami. Rzymianie prowadzili tę wojnę wyłącznie jako akcję policyjną i nie anektowali żadnego terytorium na jej końcu ani nie utrzymywali żadnych oddziałów na Bałkanach przed wiosną 228 roku. Najwyraźniej intencją Rzymu było jedynie zaprowadzenie pokoju w regionie przez domniemaną groźbę przyszłej przemocy, jeśli miejscowi się nie zachowają. Lwią część Królestwa Teuty Rzymianie oddali Demetriuszowi, z wyraźnym ostrzeżeniem, że dopilnowuje, aby jego poddani utrzymywali się z okupacji innej niż piractwo. Tym samym zakończyła się pierwsza Rzymska interwencja wojskowa na wschód od Adriatyku. Drugi miał nastąpić dziesięć lat później, by ukarać zdradzieckiego Demetriusza za to, że nie udało mu się położyć kresu iliryjskim najazdom. Nie wiadomo, co stało się z Teutą po 228 roku. Przypuszczalnie panowała nad ułamkiem swego dawnego królestwa z siedziby w Rhizon, ale nie wiemy, jak długo żyła.

William S. Greenwalt, Associate Professor of Classical History, Santa Clara University, Santa Clara, California

Related Post